środa, 9 lipca 2014

Ann -Cz 1

* W Szkole * 
 O nie teraz będzie lekcja Matematyki ,jak ja nienawidzę matematyki ,wolała bym ubrać na siebie długą sukienkę niż iść na Matmę .Ale jest jeden plus ,mogę siedzieć na tej lekcji z moją przyjaciółkom Emilką ,choć nazywam ją Emili .No to matma ,szykuj się na kolejną lekcję ze mną i krzykami w sali .Kończy się już rok szkolny więc nie uczę się zbytnio bo po co ,i tak zawsze dostaje dobra oceny ,nigdy jedynki lub dwójki ,nigdy .Staram się być grzeczną uczennicą dla mojego wspaniałego ojca ,kocham go jest wspaniały umie podzielić tak wiele zajęć pracuje ,opiekuje się mną ,a tak że sprząta i gotuje ,a ja mu w tym pomagam .
-Emili !!Nareszcie się widzimy długa była ta przerwa bez ciebie - krzyknęłam do swojej przyjaciółki 
-Byłam tylko w bibliotece na 5 minut ,a ty już uważasz że nie było mnie godzinę-zaśmiała się 
-Dla ciebie to 5 minut ,dla mnie 5 godzin hahahaha - no cóż jest moją jedyną przyjaciółkom kocham ja jak siostrę której nie mam ,nie wiem co bym bez niej zrobiła w tej szkole .Była bym szarą myszka a nie tą dziewczyną którą jestem .
-Ty się tak nie rozmyślaj zaraz mamy lekcję i musisz umieć na sprawdzian wszystkie odpowiedzi hahaha - Ponownie się zaśmiała 
- Ta skończ hahaha uczyłam się wczoraj 4 godziny by mieć dobrą ocenę ,muszę mieć choć aż 4 - wyszczerzyłam się 
-Chodź, tak się zagadałyśmy że nie usłyszałyśmy dzwonka haha 
 Lekcja jak zawsze nudna ,następna lekcja to muzyka z naszą wychowawczynią .Słyszałam że ma do naszej klasy dojść jakiś nowy chłopak ,ciekawe kto .Dobra trzeba się skupić bo sprawdzian będzie bardzo trudny .
* 1 godz później * 
-Muzyka ,nareszcie !-krzyknęłam
-Taa ,spokojnie bo wystrzelisz w kosmos z zadowolenia-stanęła przede mną Emili 
-Słyszałaś że będzie jakiś nowy koleś u nas w szkole ,ciekawe czy jakiś przystojniak-zamyśliłam się 
-Przestań pewnie jakiś prostak ,kujon lub jakiś brzydal albo najgorzej jakiś pedał-skrzywiła się moja przyjaciółka
-Emi ,przestać co z tego że będzie Gejem ,rozmawiałyśmy już o tym .Nie nasza sprawa jego życie więc jego orientacja czyż nie ?-popatrzałam na nią poważnie 
-Tak...Mamo !-musiała powiedzieć ostatnie słowo głośniej jak to ona 
 Zadzwonił dzwonek na lekcje ,zaraz sobie pośpiewamy jej !Cieszę się ,dziś mamy śpiewać : Dangerous - The Vamps .Jedna z moich lubianych piosenek .A no i ma przyjść ten nowy...jejciu trochę się wstydzę że będę musiała poznać kolejnego chłopaka .Najlepiej by było by był miły i inteligentny ,najważniejsze cechu u chłopaka .
         C.D.N.
-------------------------------------------------------------------------
3 Kom i następny rozdział ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz